Jednostka balonowa w Legionowie

2 sierpnia 2026

Duży wojskowy balon obserwacyjny z wiklinowym koszem obserwatora, podwieszony pod dachem hali muzealnej wśród zabytkowych samolotów.
Fot. U.S. Air Force, domena publiczna, zdjęcie ilustracyjne

Przy ulicy Strużańskiej stoi kilka ceglanych budynków ustawionych wokół wewnętrznego dziedzińca. To najlepiej rozpoznawalny ślad po carskim wojsku w Legionowie: koszary jednostki balonowej z końca XIX wieku.

Oddział balonowy z 1898 roku

W 1898 roku w garnizonie sformowano Oddział Balonowy Warszawskiego Rejonu Fortecznego. Rejon był rosyjską strefą umocnioną rozpiętą między twierdzami w Warszawie, Modlinie i Zegrzu, a balony należały wtedy do wyposażenia takich stref. Dla nowej jednostki, w ostatnim, trzecim etapie rozbudowy garnizonu, w latach 1898 i 1899 postawiono osobny zespół koszar.

Budynki zaprojektował inżynier architekt Wiktor Junosza Piotrowski, ten sam, który nadzorował całą rozbudowę garnizonu. Stawiał je „w stylu wielkoruskim”: mur z pełnej cegły na kamiennych ławach fundamentowych, ceglane podmurówki, ozdobne kominy, półkoliste lukarny w dachach. Zespół tworzy rodzaj wewnętrznego dziedzińca zamkniętego z dwóch stron zabudową. Główny wjazd prowadził między budynkami numer 1 i 3, obok wartowni.

Co stoi wokół dziedzińca

Poszczególne budynki miały różne role. W jednym, przy Strużańskiej 2D , mieściły się koszary szeregowych, w innym, przy ulicy Wąskiej , kwatery kadry oficerskiej. Osobno stała murowana latryna, też wzniesiona według projektu Junoszy Piotrowskiego i w tym samym stylu co reszta. Przy skrzyżowaniu Strużańskiej z Zegrzyńską, pod adresem Zegrzyńska 8 , postawiono budynek z łaźnią żołnierską dla jednostki.

Ten ostatni miał najwięcej szczęścia. Po odejściu wojska adaptowano go kolejno na sklepy, zakład fryzjerski, gabinety rehabilitacji, a w 2000 roku urządzono w części budynku aptekę. Murowana konstrukcja jest w dobrym stanie. Reszta zespołu poszła inną drogą.

Wojsko, które wyszło w 1999 roku

Garnizon przetrwał zabór, obie wojny i cały PRL jako teren wojskowy. Na zdjęciach z listopada 1939 roku, zrobionych przez niemieckiego oficera, widać jeszcze budynki koszarowe, hangar balonowy i pomnik Józefa Piłsudskiego, a przy ścianie jednego z budynków przy Strużańskiej 2D niemiecką kuchnię polową. Ostatnia jednostka opuściła teren dopiero w 1999 roku.

Potem przyszły lata pustostanu. Opuszczone budynki niszczały: rozkradziono podłogi, piece, płytki terakoty i glazurę, stolarkę okienną i drzwiową palono w piecach, dobierano się nawet do konstrukcji więźby dachowej. Murowane ściany przetrwały ten okres w dobrym stanie.